Bluebird of Happiness - Sampler

Bluebird of Happiness - Sampler (koniec)

Witam serdecznie i zapraszam na oglądanie skończonego Samplera, którego wykonałam na dość nietypowym i niezwykłym płótnie. Praca z tym haftem była sama przyjemnością, krzyżyki wychodziły bardzo równiutkie, i ogólnie bardzo szybko wykonałam mój obrazek,   zresztą sami oceńcie na   poniższych zdjęciach:

Tutaj Sampler oprawiony a ramka zakupiona w firmie ICAR:







A to zdjęcia przed oprawą:







 Dane techniczne:
Materiał: Len 100% (zamówiony przez internet we Francji)
kolor: kawa z mlekiem; 
mulina: DMC
rozmiar haftu: 24 cm/28 cm;
wzór opracował: Barb Adams;
nazwa wzoru: Bluebird of Happiness;

To na tyle moje drogie czytelniczki i do zobaczenia wkrótce, pozdrawiam;



Bluebird of Happiness - Sampler

Bluebird of Happiness - Sampler (część 1)

No i tak narzekałam, tak narzekałam (ale słusznie) na płótna, które zamówiłam  więc musiałam bo mnie bardzo korciło  wypróbować i zobaczyć  jak wychodzą krzyżyki. I tutaj muszę przyznać się, że bardzo się zdziwiłam bo praca okazała się   łatwa i przyjemna. Krzyżyki wychodzą idealnie, równo a nitka nie plącze się jak dla mnie super. Pierwszy raz haftowałam na takim farbowanym płótnie i byłam mega zachwycona, praca okazała się wielką przyjemnością. Porównując to płótno z lnu do płótna Belfast 32ct muszę powiedzieć że na 100 % jest dużo lepsze. Ale to nie znaczy że Belfast jest ogólnie złym jakościowo płótnem absolutnie nie, tylko lepiej haftuje mi się na tym płótnie, które otrzymałam z Francji. To tyle jeśli chodzi o pracę i jakość materiału. 
Natomiast to był mój jednorazowy zakup i już nie zdecyduję się, gdyż płótna są ogromnie drogie (koszt to 80 zł za 1 szt. a wymiary to 50*40)
A teraz pochwalę się moim dziełem i tu zdecydowałam, że wykonam coś z serii "Samplera" a zobaczcie sami jak to wyszło.
 Praca jest w toku ale już niedługo ją skończę.














Na razie tyle do zobaczenia już niedługo, buziaki;

Wielka wtopa i niewypał ...

Moi kochani,

 Nie wiem od czego zacząć a myślałam, że dzień zacznie mi się fantastycznie a o mało mnie szlak nie trafił.  A dotyczyło się mojego zamówienia, które niedawno złożyłam na rosyjskim blogu. 
Zamówiłam dwa płótna z lnu, sprowadzane z Francji kolory dość nietypowe, jedno płótno - miał to być kolor bardziej wiśniowy, bordowy a drugie płótno to kolor jasny brąz i kawowy coś nietypowego. Skusiłam się i zamówiłam a koszt całego zamówienia to 180 zł. Dość dużo ale za dobrą jakość trzeba zapłacić tak pomyślałam i żyłam z tą myślą, aż do dziś, kiedy otworzyłam paczkę. No i po wyciągnięciu towaru stwierdziłam, że jest nie warty tej ceny, (może się mylę) przede wszystkim wymiary  to 50*40 jednego i drugiego płótna, kolory nie takie jak miały być kolor wiśni okazał się wstrętnego buraka, a drugie płótno to jakby kawa się rozlała. Niefajne, nieładne,  brzydkie ogólnie bardzo i mega drogie. złożone byle jak i wygląda jakby niedbale  obcięte lub wycięte z jakiejś zasłony. Szkoda słów. 
A przede wszystkim płótna nie opisane czy są to 100 % len czy z domieszką innej tkaniny żadnej informacji. Gdybym zamówiła w pasmanterii Haftix to miałabym 4 sztuki płótna i jeszcze coś bym dobrała a tu lipa. 
Nawet nie mam pomysłu co z nimi zrobię jakie wzory wykonam bo to się moim zdaniem nie bardzo nadaje. Może któraś z was mi pomoże i podpowie. Na razie odechciało mi się haftować i  wszystko uleciało. Proszę pomóżcie. Jedynym plusem tego zamówienia to bardzo szybka wysyłka (3 dni) tu daję wielki plus.
Sami zobaczcie na zdjęciach, żenada za tą cenę:






Płótna były złożone w kostkę no będę próbowała to wyprasować. 
Pomóżcie może macie jakieś propozycje i pomysły co na nich haftować, lent to 30 ct. 

Pozdrawiam serdecznie;

Candy w Haftowanym zaciszu Agnes

Kochani serdecznie zapraszam  na Candy, które organizuje Agnieszka na swoim blogu http://haftowanezaciszeagnes.blogspot.com/2017/08/101-candy-w-haftowanym-zaciszu-agnes.html-candy-w-haftowanym-zaciszu-agnes.html warto zapisać się bo jest sporo fajnych i przydatnych rzeczy do wygrania. Zapisy trwają do 30 września 2017 r. a więc czasu niewiele zostało. Namawiam wszystkich odwiedźcie Agę zapiszcie się i może uda wam się wygrać. Powodzenia i trzymam kciuki.


"Zajączek w krokusach"

"Zajączek w krokusach"- Odsłona 1

Gdy tylko opisałam na moim blogu zakup nowego wzoru  "Zajączka w krokusach" zabrałam się szybko za wyszywanie. Mogę powiedzieć że sam wzór jest przyjemny i prosty w haftowaniu. Więc dużo krzyżyków przybyło i wyłoniła się głowa z uszami. 







Mordka Zajączka słodka i lekko uśmiechnięta ale jeszcze dużo dużo pracy, mam nadzieję że wytrwam; 
Pozdrawiam i życzę miłego oglądania.


Zajączek w krokusach

"Zajączek w krokusach"

Moi drodzy już szczęśliwie  wróciłam z Urlopu pełna wigoru, nowych pomysłów i gotowa na nowe prace.
Mając dużo wolnego czasu odwiedziłam  blog Agnieszki http://jarzebinowehafty.blogspot.com/2017/02/szop-w-przebisniegach.html i tak się zaczytałam o leśnym Szopie, że postanowiłam też zakupić ten sam wzór. Bez problemu go znalazłam i nie tylko Szopa zakupiłam ale również Zajączka w krokusach. Wzór nie był aż taki drogi więc można sobie pozwolić nie mając przy tym wyrzutów sumienia.
A więc tak - Zając przedstawia się następująco:



Sam wzór stworzyła Ekaterina Chaykovskaya na podstawie ilustracji Julli Seliny.

Szopa w przebiśniegach nie muszę przedstawiać bo Agnieszka z Haftów Jarzębinowych świetnie go opisała i przedstawiła. 

Pomyślałam, że ten wzór wyszyję na lnie Belfast 32ct - kolor jasnobeżowy. zobaczę jak wyjdzie.
Przyznam się, że już zaczęłam i uszy mam gotowe ale to troszkę mało aby zaprezentować pierwsze efekty i postawię więcej krzyżyków aby coś już pokazać i pochwalić się. 
Pozdrawiam cieplutko i siadam do pracy.

Urlop

Upragniony urlop

Nareszcie nadszedł czas upragnionego wyjazdu, wyjazdu do mojego cudnego, spokojnego miejsca z którego wracam wypoczęta i pełna energii. Jest to magiczne miejsce do którego wracam co roku. Miejscowość nazywa się  Kokkino Nero i znajduje się w Grecji. Małe urokliwe miejsce. Bardzo,  bardzo polecam. Na blogu nie będzie mnie ok miesiąca. Ale każdemu się odpoczynek należy.
Na początku wrzucam kilka zdjęć i życzę miłego oglądania:

Poranny spacer:



Mały relaks:



I moja ulubiona cukiernia - przepyszne ich wypieki:



Hotel w którym przebywam z rodziną :


Także ja się żegnam ale tylko na miesiąc i do zobaczenia.

Bluebird of Happiness - Sampler

Bluebird of Happiness - Sampler (koniec) Witam serdecznie i zapraszam na oglądanie skończonego Samplera, którego wykonałam na dość niet...