"Zajączek w krokusach"

"Zajączek w krokusach"- Odsłona 1

Gdy tylko opisałam na moim blogu zakup nowego wzoru  "Zajączka w krokusach" zabrałam się szybko za wyszywanie. Mogę powiedzieć że sam wzór jest przyjemny i prosty w haftowaniu. Więc dużo krzyżyków przybyło i wyłoniła się głowa z uszami. 







Mordka Zajączka słodka i lekko uśmiechnięta ale jeszcze dużo dużo pracy, mam nadzieję że wytrwam; 
Pozdrawiam i życzę miłego oglądania.


Zajączek w krokusach

"Zajączek w krokusach"

Moi drodzy już szczęśliwie  wróciłam z Urlopu pełna wigoru, nowych pomysłów i gotowa na nowe prace.
Mając dużo wolnego czasu odwiedziłam  blog Agnieszki http://jarzebinowehafty.blogspot.com/2017/02/szop-w-przebisniegach.html i tak się zaczytałam o leśnym Szopie, że postanowiłam też zakupić ten sam wzór. Bez problemu go znalazłam i nie tylko Szopa zakupiłam ale również Zajączka w krokusach. Wzór nie był aż taki drogi więc można sobie pozwolić nie mając przy tym wyrzutów sumienia.
A więc tak - Zając przedstawia się następująco:



Sam wzór stworzyła Ekaterina Chaykovskaya na podstawie ilustracji Julli Seliny.

Szopa w przebiśniegach nie muszę przedstawiać bo Agnieszka z Haftów Jarzębinowych świetnie go opisała i przedstawiła. 

Pomyślałam, że ten wzór wyszyję na lnie Belfast 32ct - kolor jasnobeżowy. zobaczę jak wyjdzie.
Przyznam się, że już zaczęłam i uszy mam gotowe ale to troszkę mało aby zaprezentować pierwsze efekty i postawię więcej krzyżyków aby coś już pokazać i pochwalić się. 
Pozdrawiam cieplutko i siadam do pracy.

Urlop

Upragniony urlop

Nareszcie nadszedł czas upragnionego wyjazdu, wyjazdu do mojego cudnego, spokojnego miejsca z którego wracam wypoczęta i pełna energii. Jest to magiczne miejsce do którego wracam co roku. Miejscowość nazywa się  Kokkino Nero i znajduje się w Grecji. Małe urokliwe miejsce. Bardzo,  bardzo polecam. Na blogu nie będzie mnie ok miesiąca. Ale każdemu się odpoczynek należy.
Na początku wrzucam kilka zdjęć i życzę miłego oglądania:

Poranny spacer:



Mały relaks:



I moja ulubiona cukiernia - przepyszne ich wypieki:



Hotel w którym przebywam z rodziną :


Także ja się żegnam ale tylko na miesiąc i do zobaczenia.

Lniane Candy u Chagi

Moje drogie,

Na blogu u Chagi https://pasjeodnalezione.blogspot.gr/2017/07/lniane-candy.html można wygrać bardzo fajne kawałki materiału a dokładnie len obrazkowy. Kolory obłędne i  bardzo kuszące.
A Candy jest organizowane gdyż blog istnieje już 7 lat. Gratuluję ci z całego serca i życzę ci aby blog był prowadzony przez kolejne lata. To dzięki tobie moja przygoda z haftem zaczęła się i trwa nadal.
Przesyłam ogromne buziaki i życzę powodzenia.



Kwiatowy Rok - goździk

Kwiatowy Rok - Goździk 


W czerwcu u Kasi http://szalkrzyzykow.blogspot.com/2017/06/786-kwiatowy-rok-czerwiec.html w wyzwaniu kwiatowym głównym bohaterem został goździk. Dla mnie temat super bo bez problemu sobie poradziłam.
Wzór na który się zdecydowałam opracowany jest przez Veronique Enginger -  Alfabet a na pewno prawie każda hafciarka zna bardzo dobrze jej wzory.
A to już moje zdjecia:





 A tu dodałam zamiast ramki taki mały szablon:


To by było na tyle i pozdrawiam wszystkie uczestniczki zabawy oraz odwiedzających mój blog :)

Fleurs & Botanique

Lanterne Chardon - Latarnia , Oset


Po skończeniu obrazu Magnolii z serii zielnikowej musiałam zrobić sobie malutką przerwę;
Kompletnie nie chciało mi się nic nie miałam na nic ochoty i jakoś każdy haft mi nie pasował i obawiałam się, że mi tak zostanie. Na szczęście nie trwało to długo te moje lenistwo, przeglądając blogi z haftami często natrafiałam na projekty z serii zielnikowej (które są przepiękne) oraz inne schematy  Veronique Enginger. 
Dziś zaczęłam piękny haft z serii  Fleurs & Botanique projektu Veronique Enginger. Haftuję dwiema nitkami muliny DMC na płótnie Belfast 32ct.  kolor ecru. Postępy mojej pracy będę co jakiś czas pokazywać na moim blogu. 

A to już zdjęcie zamierzonego projektu:




Także to tyle, ja biorę się za haftowanie oby moja Wena mnie nie opuściła. 
Życzę miłego wieczoru i pozdrawiam.




Etude au Magnolia - seria zielnikowa

Etude au Magnolia - Veronique Enginger 

26 maja skończyłam, oprawiłam i podarowałam mojej mamie obraz Mongolii z serii zielnikowej.
Haft oprawiłam w ramke o wymiarach 30/40 którą kupiłam w Pepco za ok. 15 zł.
Sam obraz wyszywałam ok.  miesiąca, poszło mi szybko bo tylko nad nim pracowałam. Poświęcony czas temu haftowi to tylko kilka godzin snu oraz wszystkie weekendy zajęte wyszywaniem.
Ale było naprawdę warto bo moja mama zadowolona z prezentu.
A oto moja fotorelacja:






 A to zdjęcie wykonane w ogrodzie u mojej mamy:


















Dzień był cudowny pogoda dopisała no i co najważniejsze każdy był zadowolony.
Pozdrawiam serdecznie:)

"Zajączek w krokusach"

"Zajączek w krokusach"- Odsłona 1 Gdy tylko opisałam na moim blogu zakup nowego wzoru  "Zajączka w krokusach" zabra...